|
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Ciekawe linki
Okolice Warszawy
Puszcza Biała
Puszcza Kamieniecka
|
piątek, 08 maja 2009
![]() ![]() ![]() Grają.... na szkolnym boisku przy Blokowej (1); na betonowym placu przy Domu Kultury (2) i bardziej na serio na murawie "Junaka" (3). Wszędzie akurat równocześnie. Czasem jeszcze pokopują sobie na środku uliczki osiedlowej. Dla zabawy albo pod wrażeniem telewizyjego meczu Barcy czy czerwonych diabłów. I dobrze, że kibicowanie jak u większości kiboli nie kończy się zagrzewającymi okrzykami z butlą browaru, fajkiem w ręce i naskakiwaniem z podniesionymi rękami na plazmowy ekran. Stadiony na Zaciszu mamy jak spod igły. Za moich czasów na Junaku, zwanym też Polonezem, straszyły zachwaszczone trybuny z rozpierdzielonymi ławkami, budki dla piłkarzy wypełnione menelstwem, piach i kurz na szkolnym. Czasem p. Dominik zabrał klasę na Poloneza, ale zamiast grać na hektary wolało się kopać do woli na betonowym ogrodzonym siatką. W młodszych latach grało się na najmniejszym boisku w rogu szkoły 84, gdzie za bramki robiły pnie akacji. Na budzie obowiązkowo kolega Jarek Noszczak, w ataku Paweł Damięcki, Konrad Piskorski... A ja nawet sfaulowałem idącego do ataku syna Janasa... To były czasy i rozgrywki. Składy wybierało się metodą pif-paf, drużyny ustalano na wcześniejszej lekcji przed w-f, potem po piłę do Dominika, który zawsze coś spożywał z jakimiś gośćmi w swym pokoiku zastawionym pucharami przy gimnastycznej, może i z PZPN... ![]() ![]() Kiedyś były krążownikami prl-owskich szos, przedmiotem pożądania, sztandarowymi produktami epoki, osiągnięciem myśli technicznej tamtych czasów. Teraz zżerane bezlitośnie przez korozję i skąpane w chaszczach dogorywają w zaciszu podwórek, drżąc o cenę złomu na rynku. Czasem padnie na nich oko ekscentrycznego kolekcjonera fiaciszów, poldków albo garbusów i wtedy mają szansę na życie po życiu, na kolejny szpanerski kurs po mieście. Kto pamięta kultowego VW busa w warsztacie na Gibraltarskiej z napisem "polska ekspedycja dookoła Afryki" czy Warszawę za mostkiem przy kanałku? Albo miniaturową cicuchcię w krzakach na rogu Lewinowskiej i Topazowej? Te jeżdżą już po drodze mlecznej... a kilka zabytków motoryzacji dotrwało do naszych czasów i uwieczniły je powyższe fotografie. Na fot.: 1. 3 w 1: jacht, wóz transmisyjno-radiostacyjny i nrd-owski Robur na Wschodniej. 2. Kombi na Tarnogórskiej. 3. Maluch na Bogumińskiej. Patrz też: http://warszawazacisze.blox.pl/2007/09/Maluch-wiecznie-zywy.html
niedziela, 19 kwietnia 2009
To nie są przedmieścia Barcelony- to ul.łodygowa od strony Ząbek w kierunku Radzymińskiej. Do niedawna były tu puste łąki graniczące z kompleksem ogródków działkowych, potem miał powstać hipermarket. Nowe osiedle na szczęście nie straszy wyglądem. ![]() Pasaż handlowy równoległy do łodygowej; półkolisty dziedziniec dostępny dla mieszkańców...ale gdy stanąłem przed szlanbanem, przed moim rowerem od razu poszybował w górę! ![]() Między os. łodygowa a Dolcanem, tu od strony dawnego kąpieliska Babskie i ruin szkoły z 1939 powstaje kolejna betonowa twierdza Róża Wiatrów. Po pr. widziana z osi ul. Uznamskiej. Po l. widać potężny dąb- ciekawe, czy budowa nie nadwątliła jego korzeni? ![]() Na rogu łodygowej i Pszczyńskiej szybko wyrosło kilka mniejszych bloków- zupełnie zmieniły krajobraz tej części Zacisza widziany ze skrzyżowania pod Mc Donaldem; a obok archiwalne już foto tego zakątka z początku budowy. ![]() Osiedle Dolcan było bodajże pierwszym blokowiskiem-odseparowanym gettem na terenie Zacisza. Zbudowano kilka nietypowych bloków wraz z enklawą willi (mieszka tu m.in. Janusz Gajos), nietuzinkowe nazwy ulic: Róży Wiatrów, Wilków Morskich, Korsarska, Wolińska. Po pr. inne osiedle- zespół trzech bloków w kwartale Lewinowska-Potulicka-Topazowa - os. Augustówka. ![]() Augustówka jest osiedlem najprzyjemniejszym- ogólnodostępnym, z eleganckim chodnikiem, wewnętrznym dziedzińcem położonym na górce, pełnym zieleni. ![]() Z dziedzińca roztacza się sielski widok na ogródki działkowe ze stawem Bateryjka. ![]() Na osiedlu jest przedszkole językowe, ładnie urządzony plac zabaw, stoły do pingponga. Po pr. świeżutkie pobliskie szeregówki na ul. Wolbromskiej za kołchozem Topazowej (patrz: dziwne budowle). Jak widać, wyposażono je standardowo w boczne lux-budy dla psa...
sobota, 14 lutego 2009
Jakiś czas temu na początku redagowania tego bloga zamieściłem cztery skromne zdjęcia- panoramy Zacisza, uchwycone obiektywem z ostatniego, bodajże 13 piętra bloku przy Zamiejskiej na Targówku. Teraz przedstawiam komplet wykonanych wtedy fotek, czyli widok od zachodu na wschód na Zacisze z lotu ptaka. Widać na nich Bródno, Ząbki, plamę Lasu Bródnowskiego, a dalej to jest już przecież tylko Morze... może wnikliwe oko zdoła wyłowić z morza dachów i fasad własną rezydencję? (aby powiększyć zdjęcie do największego rozmiaru i zobaczyć najwięcej szczegółów, należy je otworzyć i kliknąć all sizes).
niedziela, 08 lutego 2009
Zapraszam na wirtualny spacer po Markach i ich bardziej ciekawej okolicy. Bo z Markami jak jest-wiadomo wszystkim. Ciekawie jak na Zaciszu a może i mniej. środkiem "miasta" przewalają się sznury tirów, wszystko tonie w pyle i spalinach. Tu kościół, ratusz, nagle puste pole, albo ściana krzaków, rozwalające się skromne kamienice, każdy dom w stylu jego właściciela, pstrokacizna reklam, tablic, pobazgrane przystanki. Ale każda dziura ma i swoje perły- oczywiście trzeba czasu i chęci, by je odkryć.
Marki – miasto w Kotl. Warszawskiej, sąsiadujące ze stolicą, mijane w trakcie dojazdu do Puszczy Białej i Kamienieckiej. Rozciągnięte wzdłuż szosy białostockiej, składa się z Marek oraz Pustelnika i Strugi, które do poł. XIX w. porastała zwarta puszcza. Na pierwszy rzut oka robi niemiłe wrażenie, ale wbrew pozorom jest tu kilka ciekawych miejsc, szczególnie w okolicy (otoczone jest ładnymi borami na potężnych wydmach). W krajobrazie do niedawna dominowały cegielniane kominy, wyrobiska gliny i liczne jeziorka- glinianki (niegdyś popularne dzikie kąpieliska Meksyk, Końskie); obecnie są one zasypywane i wyrasta na nich (jak grzyby po deszczu) nowa zabudowa; kilka być może ocaleje- na pamiątkę i do spacerów. Prawa miejskie od 1967 roku, obecnie ok. 15 500 mieszkańców. Inwestycją umilającą tutejszą atmosferę (jeśli ktoś lubi nieustannie wdychać ten zapach) jest palarnia kawy Tchibo.
Historia: Na terenie miasta odkryto ślady pobytu człowieka w epoce neolitu i brązu. W XVI wieku wieś królewska
Struga – północna część miasta Marki, przed wojną znane letnisko. Wzdłuż okolicznych, wyniosłych wydm, ciągnacych się pasem od Nieporętu po Świder przebiegała niemiecka linia obronna z I wojny św., zwana Bruckenkopf Warschau. Unowocześnione umocnienia stały się w 1920 roku II linią obrony stolicy, która wstrzymała bolszewicką nawałę.
niedziela, 04 stycznia 2009
Zaczątek osiedla Samarytanka od strony ul. Wincentego i dawnego pola PGR Bródno. Najefektowniej wygląda blok po lewej- zupełnie jak prujący pustkowie dziób transatlantyka. Po l.: Dziób Titanica od strony Bródna w kierunku wielkopłytowych blokowisk Targówka. Z lewej strony tuż pod blokiem przebiegnie ulica Nowotrocka i mieszkańcy nie będą wtedy czuć się jak na Dzikich Polach. Po pr.: ulica Samarytanka i front osiedla. Do niedawna gruntowa uliczka z ostatnimi drewnianymi domkami jeszcze po wsi Stare Bródno, ważny trakt na cmentarz Bródnowski koło legendarnej kapliczki z 1942 r. Tędy chodzili do murowańca i tramwaju mieszkańcy przedwojennej Kolonii. Ulica prowadzi do pętli autobusowej Targówek- Zaciszanie od dawna domagają się przedłużenia linii 406 przez Rolanda do Codziennej- jako świetnego połączenia z metrem. Os. Park Leśny na dawnym polu PGR to przyklejone do lasu Bródnowskiego kilkanaście geometrycznych brył o jednakowym wyglądzie. Sztywna elegancja jak spod cyrkla. Ulica Kondratowicza, dawne pole PGR w kierunku Nowo-Wincentego. Z prawej brzeg os. Park Leśny, z lewej surowe białe bryły os. Tivoli i stare bloki przy Kowalskiego (dawniej komunisty A. Kowalskiego, teraz... hokeisty A. Kowalskiego!). Na wolnym miejscu stanie wysoka wieża-blok, podobna do stojącej po drugiej stronie skrzyżowania. Po pr.; skrzyżowanie ul. Malborskiej i Nowo-Wincentego przy grodzisku. Poboczem Wincentego przebiegnie kiedyś linia tramwajowa z Budowlanej do C.H. Targówek a może i za jakieś 20 lat na Olesin? Na zdjęciu standardowe weekendowe i popołudniowe korki na trasie do kerfura i nowego blokowiska Derby na Skarbka z Gór. Kolejny Titanic. Dziób osiedla Klonowa Aleja przy ścianie Lasu Bródnowskiego tuż obok grodziska. Klony z nazwy miały rosnąć przy samym lesie- najpierw je posadzono i mamiono nimi odwiedzających biuro sprzedaży, potem znalazły się w szczelinie między płotem budowy a barakami robotników i jak można się domyśleć- zdechły. Ocalono tylko kilka drzewek samosiejek (za płotem osiedla). Na razie jest pustynia i wygwizdów, ale na parterze przewidziano miejsce na lokale handlowe- pewnie sprowadzą się tu banki i może jedna żabka- alkoholu na libacje w lesie nie zabraknie! Warto dodać, że pierwotnie w tym miejscu miał być pawilon z wystawą dotyczącą grodziska i lasu, potem grunt pospiesznie przepisano na akwapark aż wreszcie skończyło się na kolejnych, nic nie wnoszących w publiczną przestrzeń blokowiskach.
środa, 24 grudnia 2008
P.s. polecam nowy album znad Zalewu na okolicewarszawy.blox.pl
poniedziałek, 08 grudnia 2008
|