Blog > Komentarze do wpisu

Wytną Las Bródnowski, by zbudować tramwaj dla Derb?

 

Las od ul. Głębockiej- tu zaplanowano pętlę tramwajową 

 

 

Cały Las widoczny na zdjęciach zostanie wycięty w przypadku budowy pętli! 

   O budowie tramwaju wzdłuż Matki Teresy z Kalkuty, Wincentego i Głębockiej na gwałtownie rozbudowujące się tereny Lewandowa i Grodziska mówi się od dawna, ale sprawa nabrała tempa wraz z ostatnimi zmianami kadrowymi w ratuszu. Nowa wiceprezydent Warszawy Renata Kaznowska zapowiada przyśpieszenie budowy trasy. Na niedawnej komisji inwestycji i infrastruktury Rady Warszawy spółka Tramwaje Warszawskie przedstawiła następujący harmonogram:

- 2017-2018 – prace studialne i koncepcyjne oraz raport oddziaływania na środowisko,

- 2019-2020 – prace projektowe (stała organizacja ruchu, projekt budowlany) oraz przetarg na roboty budowlane,

- 2021-2022 – budowa trasy za około 150 mln zł z pętlą „etapową” przy urzędzie dzielnicy Targówek przy Kondratowicza (metro).

   Warto przypomnieć, że na tramwaj od Żaby wzdłuż Wincentego nie zgodził się urząd dzielnicy Targówek, gdyż inwestycja tego typu zablokowałyby możliwość poszerzenia wiecznie zakorkowanej ulicy. Tramwaj pojedzie więc naokoło cmentarza, a to stawia pod znakiem zapytania atrakcyjność tej trasy dla pasażerów zza Toruńskiej, którzy i tak wysiądą przy Kondratowicza do metra. Aby wywalić więcej pieniędzy w błoto, będzie nowy projekt, choć w 2012 roku na zlecenie ratusza firma DHV  analizowała przebieg tej trasy i przygotowała koncepcję w kilku wariantach (za: 

http://www.targowek.info/2016/10/ktoredy-pojedzie-tramwaj-na-bialoleke/).

"Koncepcja przeprowadzenia linii tramwajowej w ciągu Głębocka - Trasa Olszynki Grochowskiej" przedstawia 5 wariantów przebieg linii tramwajowej wzdłuż ul. Głębockiej. W ich świetle

BUDOWA TRAMWAJU NA GŁĘBOCKIEJ OZNACZA MNIEJSZĄ LUB WIĘKSZĄ WYCINKĘ LASU BRÓDNOWSKIEGO!

 

warianty I i III

 

warianty IV i V

   Najmniej ingerują w drzewostan Lasu warianty: I i V, przewidujące przebieg torowiska pośrodku Głębockiej i poprowadzenie go tunelem pod Trasą Toruńską (S-8).

   Wariant I z tunelem (droższy o 60%)- zaczynałby się pośrodku Głębockiej na wysokości istniejącego przejścia dla pieszych i granicy Las-ogródki działkowe. W obu wariantach przewiduje się przejście podziemne dla pieszych pod Głębocką (lub kładkę), spod  C.H. do miejsca, w którym ścieżka rowerowa wchodzi dziś do Lasu. Budowa wyjścia z tego tunelu, poprowadzonego w stronę północną, będzie wymagała jednak wycinki kilkunastu drzew: naprzeciw przystanku i wejścia do centrum (od Zwałki do wiat przeciwdeszczowych, pomiędzy skrajem ulicy a ścieżką leśną).

  Najbardziej szkodliwa byłaby realizacja wariantów: II, III I IV. Zgodnie z nimi torowisko opuszczałoby środek Głębockiej na wysokości wjazdu na parking koło Biedronki i kina, aby przebiec skrajem Lasu i działek w kierunku wiaduktu nad Trasą S-8. Przewidziano nie tylko budowę wspomnianego tunelu dla pieszych, jak również trzyperonowej pętli tramwajowej na terenie Lasu, z zawrotką na terenie ogródków działkowych. Miałaby ona obsługiwać pasażerów przede wszystkim z dużego parkingu na 2500 miejsc (opcjonalnie Park&Ride), planowanego w części działek przylegającej do Toruńskiej. Parking ten ma służyć... kierowcom z Marek. Pętla miałaby charakter etapowy- pozwalałaby na częściowe uruchomienie linii w przypadku jej budowy etapami, docierałyby tu kursy skrócone, służyłaby zawracaniu w czasie awarii. W wariancie I parking natomiast proponuje się po stronie Lewandowa, jako bardziej funkcjonalny. W tych wariantach budowa torowiska wymagałaby "ukrojenia" kawałka Zwałki!

   W trakcie studiów i analiz zdecydowano, że rozpatrywane będą warianty I, III i IV. ZDM poparł warianty I i III, ZMiD- I. Pod względem presji na środowisko najbardziej korzystny byłby wariant IV (najmniej II i V). Przez autorów projektu rekomendowany jest niestety wariant III ze względu na funkcjonalność komunikacyjną (przesiadki do P&r) i... nie kolidowanie z Lidlem, który zbudowano mimo planowanej od 2012 r. trasy.

 

Dęby, klony jawory, brzozy, olchy, sosny- czy stracimy ten urozmaicony drzewostan?

   Pozostaje nadzieja, że zrezygnuje się z budowy pętli w Lesie, bowiem - jak sugerują planiści-  "szereg argumentów (głównie ruchowych i technicznych) przemawia za budową w jednym etapie linii tramwajowej aż za ul. Berensona, bez jej etapowego kończenia pętlą po południowej stronie Trasy Toruńskiej". 

   Twórcy projektu skonkludowali: "Wypracowanie optymalnego wariantu przebiegu linii tramwajowej wzdłuż ul. Głębockiej i Trasy Olszynki Grochowskiej jest zadaniem trudnym z uwagi na szereg nakładających się uwarunkowań przestrzennych, technicznych i komunikacyjnych (a także budżetowych), którego powinny być przy sformułowaniu takiego wariantu uwzględnione". Już dziś słychać głosy oburzenia wobec poprowadzenia torów pod oknami nowych osiedli: Zielonego Zacisza i Parku Leśnego. Znając nasze realia, tramwaj nie będzie miał żadnych priorytetów, a jeśli nawet, to zablokuje skrzyżowania jak dawniej przejazd na Radzymińskiej. Jeśli linia ma dzielić i niszczyć to, co pozostało na Targówku najcenniejszego- tereny zieleni- to chyba lepiej z niej zrezygnować i przestać wymyślać cuda. Idiota, który projektował pętlę w lesie, zamiast honorarium powinien otrzymać skierowanie do Drewnicy. W jak chorych umysłach rodzą się takie rozwiązania ? O wiele taniej jest wytyczyć bus pas i uruchomić dowozówki do metra, choć najlogiczniej byłoby rozważyć odnogę II linii metra za Toruńską, gdzie chaotycznie rozrasta się nowa, coraz większa sypialnia Warszawy. Bo czy jest sens wydawać olbrzymie pieniądze (pod presją unijnej dotacji) na kilkuprzystankową trasę tramwajową? Zapomniano też o dziwo o planach wydłużenia tramwaju od Annopola wzdłuż Toruńskiej, która to koncepcja żadnych konfliktów i kosztownych problemów technicznych nie rodzi. 

   Miejmy nadzieję, że zapowiedź budowy tramwaju to kolejna, kłamliwa obietnica ratusza, rzucona dla zdobycia głosów przed wyborami samorządowymi i próba zatuszowania fatalnego wizerunku po aferze reprywatyzacyjnej. A radni z Targówka powinni stanowczo stanąć murem za mieszkańcami i zdobyć się na protest w obliczu niszczenia (nie tylko) Lasu. Bo do tej pory widać ich najwięcej na facebookowych relacjach z otwierania placów zabaw. Ta bitwa jest do wygrania, o ile będziemy czujni!

czwartek, 17 listopada 2016, tomek81277

Polecane wpisy